Filmy i seriale, Lifestyle

Serialove #1 – co oglądać w długie wieczory?

10 listopada 2017

Odkąd będąc w gimnazjum obejrzałam na Polsacie pierwszy sezon Grey’s Anatomy, w serialach zakochałam się bez pamięci. Początkowo oglądałam jedynie produkcje amerykańskie – w tamtych latach ich wyświetlanie nadawało polskim kanałom telewizyjnym iluzji nowoczesności, a widzom – liźnięcia trochę „wielkiego świata”. Było mi jednak mało i wkurzało mnie, że polskie stacje wyświetlają je z opóźnieniem. Szczęśliwie, popularyzacja internetu sprawiły, że dostęp do zagranicznych seriali stał się prostszy, choć dostępne materiały nie posiadały polskich napisów, czy lektora. Ogromnie zyskał na tym mój angielski i między innymi w oglądaniu seriali w oryginale upatruję swoją obecną biegłość w tym języku.

Do dzisiaj, obejrzałam dziesiątki różnych produkcji telewizyjnych i stało się to jednym z moich ulubionych hobby – do tego stopnia, że mając do wyboru spędzić piątkowy wieczór z winem i deską serów, a głośną imprezę w dużej grupie ludzi, wybieram to pierwsze. Ba, czasem w piątki, siedząc za biurkiem w pracy, mówię sobie: „Jeszcze kilka godzin i wreszcie zapuszczę sobie i to, i to, i to… i jeszcze TO!”. No taki no-life ze mnie.

Listopad to wręcz idealny miesiąc na takie „atrakcje”. Nie jest już tak pięknie, jak w październiku, a wieczory stają się coraz dłuższe. Nic tylko zawinąć się na kanapie w koc z merynosa, z grzanym winem i przekąskami na wyciągnięcie ręki i zatopić się w losach ulubionych bohaterów. A że takich wieczorów spędziłam sporo i mam duże doświadczenie z różnej maści produkcjami, chciałabym Wam przedstawić seriale, które z czystym sumieniem mogę polecić na te nadchodzące mroźne czasy.

serialove

Banshee

Akcja serialu toczy się w niepozornym amerykańskim miasteczku o tytułowej nazwie. Jego głównym bohaterem jest Lucas Hood, były złodziej, który zjawia się w Banshee szukając kobiety, którą ostatni raz widział 15 lat wcześniej. W wyniku oszustwa zostaje szeryfem miasteczka, dzięki czemu spokojne Banshee ukazuje się mu w istocie jako siedlisko korupcji i patologii.

Serial jest znakomicie zagrany. Mnie ujęło w nim najbardziej to, że wszystkie postaci kobiece prezentują kobiety silne, niezależne, które biorą życie w swoje ręce i nie zawahają się w walce o własne dobro. Jeśli Tobie i Twojej drugiej połówce ciężko znaleźć seriale, które możecie oglądać wspólnie, ten na pewno spełni Wasze wymagania. Jest dużo wątków osobistych, co spodoba się kobietom, zgrabnie wbudowanych w bardzo ponury i brutalny typowo męski świat.

Shameless

O tej produkcji dowiedziałam się od koleżanki z pracy, której nigdy bym nie podejrzewała o oglądanie „takich seriali”. Bo Shameless to serial specyficzny. Opowiada o losach dysfunkcyjnej rodziny: ojcu alkoholiku i jego licznym potomstwie (zaraz, ile ich tam jest?), mieszkających w slumsach gdzieś w Ameryce. Bardziej wrażliwi widzowie mogą uznać go za dosadny, bo podobnie jak Banshee obfituje w dużo „dosłownych” scen. Seks, używki, narkotyki są tu na porządku dziennym, a przekleństwa używane są jak przecinki. Ale jest również mnóstwo miłości, jakim darzy się rodzeństwo, dużo humoru i sytuacji tak kuriozalnych, że aż śmiesznych. To zdecydowanie nie jest serial rodzinny, dzieci nie powinny go oglądać i nie wszystkim dorosłym przypadnie do gustu. Jeśli jednak lubisz produkcje nieoczywiste, Shameless przykuje Cię do kanapy na długie wieczory.

serialove

The Handmaid’s Tale

Adaptacja powieści Margaret Atwood z 1985 r., zaskakująco aktualnej w XXI wieku. Akcja serialu toczy się w niedalekiej przyszłości, gdy wskutek pestycydów i chemii używanej do produkcji jedzenia duża część kobiet stała się bezpłodna. Stany Zjednoczone zostały przejęte przez pseudochrześcijańską juntę, która ubezwłasnowolniła płodne kobiety. Miały one pełnić rolę surogatek dla uprzywilejowanej grupy społecznej, związanej z władzą.

To serial niezwykle trudny, zwłaszcza w kontekście zmian kulturowo-społecznych, które obecna władza próbuje wprowadzić w Polsce. Oglądając każdy odcinek, czułam coraz bardziej przybierający na sile niepokój, strach i przerażenie, powodowane kontekstem i namacalnością sytuacji. Serial ten bowiem pokazuje to, do czego zmierza radykalność religijna. Powinna go obejrzeć każda kobieta, by uświadomić sobie, przeciwko czemu organizowane są czarne marsze.  Mężczyzn nie zachęcę, bo nie znam takiego, który w pełni pojąłby grozę  projekcji „nowoczesnego świata” przedstawionego w tej produkcji.

serialove

Orphan Black

Mój ulubiony serial science-fiction. Opowiada o kobietach, które wskutek przypadku dowiadują się, że są klonami. Porusza kwestie moralne i etyczne związane z klonowaniem ludzi oraz wpływu tego typu zabiegów na ludzką osobowość. Jest to serial mroczny, brutalny, choć nie znajdziecie w nim zbyt wiele scen mordobicia. Polecam również obejrzeć go dla kreacji aktorskiej Tatiany Maslany, która wcieliła się w niemalże tuzin postaci, diametralnie różnych pod względem charakteru… i wyglądu. Dla mnie ta produkcja to majstersztyk.

serialove

SKAM

Norweski dramat społeczny opowiadający o współczesnym życiu młodzieży licealnej w jednej ze szkół w Oslo. Każdy z sezonów poświęcony jest innemu z bohaterów i historia przedstawiona jest z jego punktu widzenia. Porusza problematykę młodzieńczej miłości, homoseksualizmu, czy przynależności kulturowej. Serial wyposażony jest we wszystko, co wymagane od tego typu produkcji: począwszy od bardzo realistycznych detali, jak charakteryzacja głównych bohaterów, poprzez umiejscowienie akcji, po genialną grę aktorską. Nie dziwię się światowemu fenomenowi tego serialu. Pokazał bowiem, że – w przeciwieństwie do karykaturalnych amerykańskich młodzieżowych produkcji – rzeczywistość szkolną da się pokazać w normalny, lecz wciąż szalenie interesujący sposób. To trzeba obejrzeć.

A co Wy oglądacie w jesienne wieczory? Podzielcie się swoimi ulubieńcami – być może dzięki Wam poznam jakąś nową perełkę?
Ściskam! / U.
Źródła zdjęć: Google

You Might Also Like

  • Cegieł 10 listopada 2017 at 14:05

    Polecam też How to get away with murder. Bardzo wciągająca produkcja 🙂

    • Ula 10 listopada 2017 at 15:32

      Oglądałam! 🙂 Byłam zachwycona dwoma pierwszymi sezonami, niestety początki trzeciego trochę mnie rozczarowały i odpadłam…