Polecane, Social media

O, panie, RODO na Instagramie!

25 kwietnia 2018
instagram

Ile razy w ostatnim czasie słyszałeś/słyszałaś wyrażenie „RODO”? Pewnie sporo, nie? Rychłe wejście w życie Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych (GDPR, RODO) wprowadza szereg zmian w dotychczasowej ustawie o ochronie danych. I tak jak dla jednych są one dość racjonalne, adekwatne i idące z duchem i postępem technologii, dla drugich jest to trzęsienie ziemi. Dla social mediów, konkretnie.

Tak jak wszystkie unijne przepisy, RODO wymaga od podmiotów działających na terenie Unii Europejskiej dostosowania do wymogów wspólnotowych – w tym przypadku zmian polityk bezpieczeństwa, zasad gromadzenia i przetwarzania danych oraz regulaminów . Praktycznie każdego dnia na największych serwisach można zauważyć aktualizacje w politykach oraz – co najważniejsze – ułatwionym i czytelniejszym dostępie do ustawień prywatności. Z serwisów, które używam, pierwszy zrobił to Twitter. Od kilku dni szaleje Facebook.

Zmiany w prywatności wiążą się nierozerwalnie z niezliczoną ilością bugów (błędów w oprogramowaniu), dlatego nie dziw się, jeśli któraś aplikacja Ci chwilowo nie działa. Dla przykładu wczoraj przez jakiś czas nie mogłam dostać się na Instagram za pomocą przeglądarki – dziś powitała mnie w niej informacja o zmianie regulaminu i rozbudowane ustawienia prywatności, które wcześniej na wersji desktopowej były mocno okrojone. Deal with it.

A jeśli już jesteśmy przy godzeniu się ze zmianami…

Musisz zaakceptować fakt, że bez wyrażenia zgody na zmiany w regulaminach i zasadach, nie będziesz w stanie kontynuować korzystania z serwisu.

Tak jest i nie ma co się z tym kłócić. Albo akceptujesz, albo usuwasz konto.

Wiecie już, jak bardzo lubię Instagrama, więc temu, co się na nim dzieje, poświęciłam wyjątkowo dużo uwagi. Co się zmieniło?

Zasady dotyczące danych

Najważniejsze kwestie:

Zaktualizowano zapisy dotyczące własności intelektualnej, lecz w dalszym ciągu pozostajemy właścicielami swoich zdjęć i filmów.

Od tej pory łatwiej będzie uzyskać dostęp do danych i poznawania sposobów ich wykorzystania.

Na Facebooku funkcja ta została wdrożona już kilka tygodni temu, a parę dni temu pojawiła się i na Instagramie. W swoich ustawieniach prywatności, w sekcji Pobieranie danych możesz teraz zamówić raport o swojej aktywności w serwisie i powinien być on dostarczony na Twojego maila w ciągu 48 h.

instagram

W sekcji Dane konta mamy również możliwość prześledzenia informacji, do których wcześniej nie mieliśmy dostępu (a może po prostu Facebook nas o tym nie informował). Możemy więc prześledzić logowania, zmiany adresów e-mail, numerów telefonów, historię wyszukiwań i wiele innych. Mamy więc teraz pełny wgląd administracyjny do naszego konta. Moja potrzeba kontroli nad tym, co się dzieje na profilach, które obsługuję, jest więc znacząco zaspokojona. 🙂

instagram

Jeśli zaakceptujemy regulamin i dalej będziesz korzystać z serwisu, oficjalnym podmiotem odpowiedzialnym za nasze dane będzie Facebook Ireland.

Ponadto:

Instagram otrzymuje z naszych urządzeń różne informacje, np. jak i gdzie dotykamy interfejsu i go przewijamy – to ma pomóc odróżnić ludzi od botów i wykrywać oszustwa.

Już od dawna mówiło się w branży, że aplikacja w jakiś sposób śledzi nasze ruchy na ekranie i fizyczne kliknięcia. Obecnie mamy już na to potwierdzenie. To jest bardzo ważna i potrzebna funkcja, na miarę czasów botów, planowanych publikacji i nieuczciwego nabijania statystyk.

Osobiście, od długiego czasu jestem zwolenniczką wpisywania ręcznie i wybierania z listy każdego #hashtagu. Pod każdym zdjęciem. Wielokrotnie odniosłam wrażenie, że użycie nawet zablokowanego # nie wyrządzało moim kontom żadnej krzywdy – bo wpisywałam go ręcznie. Dlatego zachęcam Cię, do jak najmniejszej automatyzacji treści wrzucanej na Twój profil. Pokaż aplikacji, że po drugiej stronie profilu siedzisz Ty, a nie program.

Informacje o nas są wykorzystywane i udostępniane do celów badawczych – z myślą o bezpieczeństwie instagramowej społeczności.

To enigmatyczne stwierdzenie pozostawia we mnie więcej pytań niż odpowiedzi, bo czym dokładnie są cele badawcze? Kto może te dane analizować – tylko Facebook, czy inne podmioty? A jeśli inne – to które? O tym już nie znalazłam wzmianki.

Reklamodawcy nie są informowani o tym, kim są odbiorcy ich reklam.

Facebook nigdy nie sprzedaje danych użytkowników.

Ta deklaracja jest ewidentnym pokłosiem afery z Cambridge Analytica. W gruncie rzeczy dobrze, że zostało zawarta w Zasadach. Pozostawia bowiem możliwość powoływania się nią w sytuacjach budzących wątpliwości co do bezpieczeństwa danych.


Na oficjalnej stronie pomocy instagrama znajdziesz pełną wersję Zasad dotyczących danych i informacji na temat tego, w jaki sposób i jakie dane związane z naszą aktywnością zbiera Facebook oraz jak wykorzystywane są one do personalizowania wyświetlanej nam zawartości.

Powyższe zasady dotyczą też Facebooka, dlatego zawierają informacje o rozpoznawaniu twarzy – jednak ta technologia nie jest obecnie stosowana na Instagramie.


Aktualizacje Regulaminu

Przypominam, że Facebook zaktualizował regulamin i możliwość korzystania z Instagrama jest uwarunkowana jego akceptacją.

Główne zmiany w regulaminie:

Facebook Ireland jest oficjalnym podmiotem odpowiedzialnym za usługę Instagram oraz nasze dane.

Ta zmiana wynika z obowiązku dostosowania zasad przetwarzania danych na potrzeby RODO. Wciąż jednak pozostaje pytanie, czy pozostają jakieś dane, które będą przetwarzane przez Facebook Inc., który nie podlega prawu unijnemu, a – bardziej liberalnemu w kwestii przetwarzania danych – prawu amerykańskiemu.

Wprowadzono przejrzystszy katalog oczekiwań względem każdego użytkownika, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa całej społeczności.

Możesz znaleźć go na stronie Centrum pomocy Instagrama.

Zaktualizowano licencje dotyczące własności intelektualnej – nasze prawa nie ulegają zmianie i nadal jesteśmy właścicielami naszych zdjęć i filmów.

Zmianie uległ sposób wykorzystywania informacji do przedstawiania naszej aktywności – nasze interakcje z reklamą będą tak samo widoczne dla innych użytkowników jak interakcja ze zwykłym postem.

Oznacza to, że jeśli polubimy post reklamowy, informacja o nim zostanie pokazana innym użytkownikom w zakładce Polubienia (znaczek serduszka) > Obserwowane.

Przyznam szczerze, że ten akurat zapis mnie zdumiał, gdyż ta funkcja jest dla reklamodawców niczym innym jak kolejną możliwością zwiększania zasięgów. Kolejnym krokiem będzie najpewniej informowanie obserwujących w tejże sekcji o komentarzach pozostawionych pod płatnymi postami.


Chyba nigdy tak bacznie nie śledziłam zmian pojawiających się w regulaminach serwisów społecznościowych. Po tym, co zobaczyłam, myślę, że „straszliwe i przerażające” RODO, którym straszą od miesięcy, wprowadza wiele dobrych dla nas – użytkowników – wymogów i zmian. Cieszy mnie zwiększony dostęp do moich danych. Bardziej niż satysfakcjonuje ułatwiony i przejrzystszy dostęp do ustawień prywatności. To, że wciąż nie mam 100% zaufania co do tego, w jaki sposób przetwarzane są moje dane, to inna kwestia. Cieszy jednak każda próba uregulowania tego zagadnienia.

A Ty co sądzisz o zmianach? Jestem ciekawa Twojej opinii. A jeśli masz więcej informacji od tych tutaj wspomnianych, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją wiedzą w komentarzu.
Ściskam! / U.

You Might Also Like