Lifestyle, Polecane

Kim jestem? 15 faktów o mnie

22 sierpnia 2017

Jestem przekonana, że jesteś tutaj zupełnie przypadkiem i po cichu zastanawiasz się, co za osoba stoi za tym blogiem. Wprawdzie w zakładce o mnie możesz przeczytać kilka podstawowych informacji, lecz nie wyobrażam sobie chować głowy w piasek, gdy sama oczekuję autentyczności od innych blogerów. Uznałam więc, że jestem Ci winna dać poznać się bliżej. (I może kiedyś uda mi się bliżej poznać Ciebie.) Przygotowałam więc kilka faktów o mnie – niektóre są śmieszne, do niektórych ciężko mi się przyznać, ale wszystkie są 100% prawdziwe.

To co, zaczynamy?

#1

Nie cierpię swojego pełnego imienia – odkąd będąc dzieckiem obejrzałam „Małą syrenkę” i ujrzałam tę panią.

Miałam ogromny żal do swoich rodziców, że obdarzyli mnie imieniem po złym charakterze i nie dałam sobie wytłumaczyć, że bajka pojawiła się w Polsce 9 lat po moim urodzeniu. Do teraz nie daję. 😉

Źródło: Google
#2

Uwielbiam wszystko, co niezdrowe. Chipsy. Sery*. Cheeseburgery! Równocześnie, bardzo dbam o zdrowe odżywianie, toteż moje życie to ciągła walka pomiędzy tym, co powinnam zjeść, a tym, co zjeść bym chciała.

*Najbardziej te roztopione i ciągnące się w nieskończoność.
#3

Nie przepadam za słodyczami i jem je bardzo rzadko.

#4

Lubię sport (najbardziej jazdę na snowboardzie), a moją miłością są trekkingi górskie.

#5

W dzieciństwie szalałam za Pokemonami i wciąż je uwielbiam. Ciągle po cichu marzę o tym, że kiedyś okaże się, że istnieją naprawdę. A wtedy przemierzałabym świat na grzbiecie Charizarda. 😉

#6

Znam się na samochodach lepiej od niejednego mężczyzny (w tym mojego męża), a to dzięki mojemu wspaniałemu tacie, który, odkąd zrobiłam prawo jazdy, dzieli się ze mną swoją szeroką wiedzą mechaniczną.

#7

Panicznie boję się wszelkich latających owadów. Do tego stopnia, że potrafię narobić sobie wstydu w restauracji, uciekając z płaczem i krzykiem przed jakąś zbłąkaną osą.

#8

Nie cierpię truskawek i rosołu.

#9

Mam oczopląs.

#10

Obejrzałam wszystkie odcinki „Chirurgów”.

#11

Od szóstego roku życia gram na pianinie.

#12

Dopiero na studiach granie na pianinie polubiłam.

#13

Nienawidzę gotować. Stanie przy garach to dla mnie najgorsza forma pokuty. Przyrządzę tylko to, co wymaga pieczenia w piekarniku. Mam więc wielkie życiowe szczęście, że mój mąż gotuje dla mnie.

#14

Rzadko noszę obcasy, chociaż przy moim wzroście powinnam. Ostatni raz miałam je na nogach na własnym ślubie i cud, że nie skręciłam sobie obu kostek.

#15

Jestem do bólu ironiczna. Czasem moja ironia jest tak zaawansowana, że ludzie myślą, iż jestem po prostu głupia. Albo że naprawdę uważam, że miejsce kobiet jest w domu przy garach (patrz punkt #13).

To by było na tyle, ale spokojnie – jest więcej. Trzymam je na później. Dlatego, jeśli podoba Ci się to, co robię, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się z innymi, że jest taka jedna ośmiornica, która lubi Pokemony i odda Ci wszystkie truskawki, która prowadzi całkiem fajnego bloga.

Jestem kobietą. Uwierz mi, taki gest na pewno zapamiętam. 😉
Ściskam! / U.

You Might Also Like