City life, Lifestyle, Polecane

Jesienny Kraków

20 października 2017
jesienny kraków

Jesień, nadeszła z początkiem września i, wraz ze swoim pojawieniem się, nie rozpieszczała nas za bardzo. Wreszcie jednak pogoda zlitowała się nad nami, wysłuchała naszych narzekań i zafundowała kilka dni, w trakcie których można się było pogubić co to za pora roku. Wysokie temperatury i błękitne czyste niebo przypomniały, że jesień to nie tylko plucha i kalosze, a również lekkie trencze, zwiewne sukienki i twarz wystawiona ku promieniom słońca.

Skorzystałam więc z tych dni i ruszyłam z aparatem w miasto, choć zazwyczaj niechętnie to robię. W rynku i dochodzących do niego ulicach turystów było tyle, ile w wakacje. Jeśli jednak odeszło się trochę dalej, uliczki coraz bardziej się wyludniały i wokół plant miasto wydawało się niemal wymarłe. Jeśli do takiego stanu rzeczy przyczynia się remont torowiska na Basztowej, to proszę, niech trwa on wiecznie.

Zapraszam Was dzisiaj na wyjątkowo jesienny złoty wpis. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie tu swój ślad, w postaci czy to komentarza, czy udostępnienia, czy lajka na facebooku lub instagramie.

Ściskam mocno! / U.

jesienny kraków

jesienny kraków

jesienny kraków

jesienny kraków

jesienny kraków

jesienny kraków

Zdjęcia zostały wykonane aparatem Fujifilm XT-20.

You Might Also Like

  • Karolina 20 października 2017 at 21:09

    Jak pięknie! Kraków jest przepięknym miastem i bardzo fotogenicznym,sama za każdym razem jak go odwiedzam przywożę do domu masę zdjęć. Na powyższych zdjęciach faktycznie wydaje się niezwykle spokojnym,niemalże wyludnionym miejscem,lecz wiem doskonale jak to co widzimy jedynie na zdjęciach potrafi być mylące. A tłumy to już chyba nieodłączny element życia tego miasta 🙂
    U mnie również jesień ostatnio czarowała kolorami i piękną pogodą,więc podobnie jak Ty postanowiłam zabrać ze sobą aparat na krótki spacer po Rzeszowie,lecz dziś zostałam zaskoczona gęstą mgłą,która pokrywała rano niemalże całe miasto.Choć liczyłam na delikatne światło wschodzącego słońca,podkreślające piękno alejek ozdobionych mnóstwem kolorowych liści i drzew,to jako wielka miłośniczka mglistych klimatów nawet nie poczułam się rozczarowana. Jednak teraz wychodzi na to,że chcąc zrobić wymarzone zdjęcia o poranku muszę wybrać się na kolejny spacer-oby tym razem pogoda nie spłatała mi żadnego figla 🙂