Lifestyle

Laserowa korekcja wzroku – Q&A

30 lipca 2018

Ostatnio tu na blogu oraz na profilu na instagramie podzieliłam się historią mojej wady wzroku i jej laserowej korekcji, na którą zdecydowałam się rok temu. Otrzymałam mnóstwo przemiłych wiadomości, za które ogromnie dziękuję i cieszę się, że moje doświadczenia dają wiarę w dzisiejszą medycynę. Dotarło również do mnie sporo pytań odnośnie szczegółów samego zabiegu i ponieważ część z nich się powtarzała, postanowiłam zebrać je i odpowiedzieć na nie w formie wpisu. Mam nadzieję, że rozwieję również kilka wątpliwości i obalę mity oraz chwyty marketingowe, które nie zawsze są zgodne ze stanem faktycznym.

Jeśli więc myślisz o zabiegu korekcji laserowej, ale poszukujesz prawdziwych informacji, a nie wyłącznie opisów marketingowych – ten wpis jest dla Ciebie.

Czytaj dalej…

Podróże

Teneryfa – co, jak i gdzie?

17 lipca 2018
teneryfa

Po tym, jak zwiedziłam Teneryfę na swój sposób i przedstawiłam propozycje ciekawych i niedocenianych miejsc, które warto zobaczyć na wyspie, przyszedł czas na praktyczne informacje dotyczące wyjazdu.

Przygotowanie tego wypadu, po raz pierwszy na własną rękę, było nie lada wyzwaniem. I dlatego w tym wpisie nie uwzględnię kosztów. Choćbyśmy bowiem nie wiadomo ile rad nie dostali, nie wiadomo ile stron nie przeczytali, i tak na miejscu okazało się, że popełniliśmy kilka błędów, które okupiliśmy dodatkowymi kosztami. Mogliśmy wydać mniej, ale nic to. Człowiek uczy się wszak na błędach, a najlepiej zapisują się w pamięci te własne. Grunt, że wyciągnęliśmy z nich wnioski na następny wypad.

No więc, co jak i gdzie na tej Teneryfie?

Czytaj dalej…

Podróże

Teneryfa na opak – co warto zobaczyć?

3 lipca 2018

Tegoroczne wakacje były pod wieloma względami „pierwszymi” – pierwszy raz od roku (!) mieliśmy możliwość wyjechać gdzieś z mężem na dłużej. Po raz pierwszy też zdecydowałam się całkowicie zmienić formułę naszych wakacji. Miałam już bowiem serdecznie dosyć wyjeżdżania na all inclusive – do hoteli położonych pośrodku niczego, z lepszym lub gorszym (częściej tym drugim) jedzeniem, wybierania się na jedną, może dwie (zbyt drogie) zorganizowane wycieczki, na których dłużej trwało zbieranie uczestników z innych hoteli niż oglądanie destynacji. Po takim pobycie zawsze miałam uczucie niedosytu, uwierającą mnie wewnątrz świadomość, że nie zobaczyłam nawet ułamka z tego, co dane miejsce oferowało, nie skosztowałam lokalnej kuchni ani nie poczułam miejscowego klimatu. Powiedziałam więc mężowi, że jeśli mamy tak dalej jeździć, to ja nigdzie nie pojadę. Musiał odpuścić.

Zamieniliśmy zatem czartera na Wizzaira, a autokar na Europcar i wyruszyliśmy na Teneryfę!

Czytaj dalej…

Lifestyle

Ogród pełen lawendy – kawałek Prowansji pod Krakowem

20 czerwca 2018
ogród pełen lawendy

Pamiętacie mój post na temat rzeczy, które chciałabym w życiu zrobić? Lista na razie się nie powiększyła – i całe szczęście, bo znalazło się na niej wystarczająco dużo punktów do odhaczenia. Powoli, krok po kroku, staram się je skreślać i tak się złożyło, że w ostatni weekend miałam możliwość zrealizować kolejny.

Marzyliście kiedyś o zwiedzeniu francuskiej Prowansji? Mnie w ten region nie ciągnie, jednakże nieodparcie kojarzy mi się z jednym – lawendą. Ciągnącymi się kilometrami polami fioletowych kwiatów. Wydawać by się mogło, że polski klimat nie pozwala na hodowanie tej rośliny na dużą skalę, jednakże od kilku lat w różnych częściach Polski powstają plantacje lawendy, udowadniając, że nawet nasza kapryśna pogoda tym roślinom nie straszna.

Pola te stały się niezwykle popularne – i nie bez powodu. Morze fioletowych kwiatów wygląda bajecznie, a ich charakterystyczny zapach cieszy zmysły. Nic w tym dziwnego, że lawendowe pola stały się jednym z ulubionych miejsc plenerów fotograficznych. Ja również dałam się wciągnąć w to lawendowe szaleństwo. Jeśli i Ty chciałbyś/chciałabyś na chwilę przenieść się w klimat Prowansji i mieszkasz w Małopolsce, mam dla Ciebie dobrą wiadomość.  To możliwe i to pod Krakowem.

Czytaj dalej…

Lifestyle

Prosto z serca

18 czerwca 2018

Wiecie, zawsze uważałam, że los nie był dla mnie łaskawy. Częściej rzucał mi kłody pod nogi niż pomagał. Na wszystko, co dobre musiałam sobie zapracować i na każde takie dobro przypadało tyle samo trudności. Mniejsze kłody przerzucałam, nad większymi przeskakiwałam. Mimo to, w najlepszym wypadku była to gra życiowa o sumie zerowej.

Była jednak w moim życiu jedna bardzo solidna kłoda, której nijak nie mogłam przejść.

To będzie wpis bardzo osobisty. Dzielę się nim, by pokazać, jak bardzo przypadki mogą odmienić nasze życie.

Czytaj dalej…

Polecane, Social media

Jak zwiększyć bezpieczeństwo Twojego profilu na Instagramie (i nie tylko)?

27 maja 2018
instagram

Internet to dobro. Przynajmniej ja tak uważam. To, ile mi dał przez te wszystkie lata – wiedzy, znajomości, ubawu i przyjemności – jest nie do przecenienia. Pomimo zagrożeń, jakie ze sobą niesie (przede wszystkim dla młodzieży), nigdy nie spotkało mnie w nim nic złego. W niektórych przypadkach to zasługa mojej zapobiegliwości, ale w innych – przyznaję – ogrom szczęścia. Z roku na rok jestem coraz bardziej świadoma zagrożeń, jakie niesie ze sobą obecność w internecie, a potwierdzają to m.in. raporty Wordfence’a, który tygodniowo wyłapuje średnio 10 nieudanych prób logowania na mojego bloga! A przecież na nim nawet wiele się nie dzieje.

Nie musisz być twórcą, by w internecie być narażonym na atak, choć nie ukrywam, że posiadając choćby publiczny profil na Instagramie, wystawiasz się na tacy – i to nie ważne ilu masz followersów. Ostatnimi czasy obserwuję zatrzęsienie ataków i przejęć profili, a na grupach instagramowych przynajmniej raz na dwa dni pojawia się post wołający o ratunek i pomoc przy odzyskaniu skradzionego konta. Na początku mnie to smuciło, aż wreszcie zaczęło irytować. Bo ile można edukować, ile można informować o metodach zabezpieczenia się w na IG i w ogóle w sieci?!

Przygotowałam więc krótki poradnik dla opornych, o tym, o co należy zadbać, prowadząc swoje profile na Instagramie – i nie tylko.

Ten wpis to rozszerzenie wcześniejszego postu nt. technicznych aspektów Instagrama. Zwyczajowo skupiam się na IG, lecz te kroki dotyczą również innych serwisów, jak Facebook, Twitter, czy Gmail i z powodzeniem możesz je na nich zastosować.

Czytaj dalej…

Polecane, Social media

O, panie, RODO na Instagramie!

25 kwietnia 2018
instagram

Ile razy w ostatnim czasie słyszałeś/słyszałaś wyrażenie „RODO”? Pewnie sporo, nie? Rychłe wejście w życie Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych (GDPR, RODO) wprowadza szereg zmian w dotychczasowej ustawie o ochronie danych. I tak jak dla jednych są one dość racjonalne, adekwatne i idące z duchem i postępem technologii, dla drugich jest to trzęsienie ziemi. Dla social mediów, konkretnie.

Tak jak wszystkie unijne przepisy, RODO wymaga od podmiotów działających na terenie Unii Europejskiej dostosowania do wymogów wspólnotowych – w tym przypadku zmian polityk bezpieczeństwa, zasad gromadzenia i przetwarzania danych oraz regulaminów . Praktycznie każdego dnia na największych serwisach można zauważyć aktualizacje w politykach oraz – co najważniejsze – ułatwionym i czytelniejszym dostępie do ustawień prywatności. Z serwisów, które używam, pierwszy zrobił to Twitter. Od kilku dni szaleje Facebook.

Zmiany w prywatności wiążą się nierozerwalnie z niezliczoną ilością bugów (błędów w oprogramowaniu), dlatego nie dziw się, jeśli któraś aplikacja Ci chwilowo nie działa. Dla przykładu wczoraj przez jakiś czas nie mogłam dostać się na Instagram za pomocą przeglądarki – dziś powitała mnie w niej informacja o zmianie regulaminu i rozbudowane ustawienia prywatności, które wcześniej na wersji desktopowej były mocno okrojone. Deal with it.

A jeśli już jesteśmy przy godzeniu się ze zmianami…

Musisz zaakceptować fakt, że bez wyrażenia zgody na zmiany w regulaminach i zasadach, nie będziesz w stanie kontynuować korzystania z serwisu.

Tak jest i nie ma co się z tym kłócić. Albo akceptujesz, albo usuwasz konto.

Wiecie już, jak bardzo lubię Instagrama, więc temu, co się na nim dzieje, poświęciłam wyjątkowo dużo uwagi. Co się zmieniło?

Czytaj dalej…

Polecane, Social media

Mark na Kapitolu, czyli co z tym fejsem?

12 kwietnia 2018
facebook

O aferze, której jednym z głównych aktorów (a z pewnością najważniejszym) jest facebook, mniej lub więcej słyszał już chyba każdy, choć mało kto potrafił do końca określić, o co chodzi. Ot, miał miał miejsce (kolejny w ostatnich czasach) wyciek danych, wspominano jakąś firmę z Cambridge i dokładano do tego wybory Trumpa oraz Brexit. Tylko tyle.

Aż tyle.

Nie jestem ekspertem od facebooka, nie znam jego tajników nawet w połowie tak dobrze, jak znam instagrama. Nie używam narzędzi developerskich, nigdy nawet nie ściągnęłam swoich własnych danych. Pomimo to, z zainteresowaniem śledziłam zeznania Marka Zuckerberga na Kapitolu i poświęciłam mnóstwo czasu na to, by mniej lub bardziej uważnie wysłuchać wszystkich pytań i odpowiedzi. Po to właśnie, by zrozumieć.

Czy mi się udało? Jeśli ciekawią Cię moje odczucia, zapraszam dalej.

Czytaj dalej…

Lifestyle

Kindle. Dlaczego warto go mieć?

4 kwietnia 2018
kindle

O Kindle’u, urządzeniu do czytania książek w formie elektronicznej śmiało można powiedzieć, że zrewolucjonizował światowy rynek wydawniczy. W czasach, gdy ludzie częściej wybierają formę elektroniczną od papierowej, a rynki wydawnicze notują spadki, pokuszę się o opinię, że czytniki ebooków ratują czytelnictwo. Doskonale wpisują się w przyzwyczajenia ludzi do „życia instant”, zakupów i załatwiania spraw przez internet, otrzymywania wszystkiego tu i teraz, bez konieczności wychodzenia z domu. Idą również w parze z wciąż rosnącą świadomością ekologiczną, w tym przede wszystkim z ograniczaniem zużycia papieru. W tym świecie tworzenie elektronicznych wydań książek jest oczywistym kierunkiem, w którym podążają firmy – i trudno się im dziwić.

Myślę, że nie minę się bardzo z prawdą gdy powiem, że wynalezienie ebooków wpłynęło pozytywnie na odsetek ludzi czytających więcej niż przysłowiową jedną książkę w roku. Dlaczego tak się dzieje? Co jest takiego w Kindle’u, że skłania do kupna? I dlaczego Ty również na nim skorzystasz?

Oczywiście, powielam temat – jeśli kusił Cię zakup Kindle’a z pewnością trafiłeś już na inne artykuły na jego temat. Jednak, z jakichś powodów wciąż go nie posiadasz. Może nie interesują cię same technikalia, a ocena realnego użytkownika? Może nie wierzysz w wiarygodność recenzji pochodzących ze stron, które przecież z tych recenzji żyją? Właśnie dlatego przychodzę dziś do Ciebie ze swoimi odczuciami na temat tego słynnego czytnika.

Czytaj dalej…